Danuta Szaflarska legenda Kosarzysk
Był początek XX w. Piwniczna, tak jak cała Małopolska, żyła jeszcze pod zaborem austriackim. W miasteczku i okolicach, a więc i Kosarzyskach, panowała ciemnota i analfabetyzm. W Piwnicznej była szkoła, ale wiele dzieci nie uczęszczało na lekcje z powodu pracy w gospodarstwie, a w porach zimnych po prostu z powodu braku butów i ciepłej odzieży, ok. 22% młodych ludzi pozostawało analfabetami. Na szczęście od kilkunastu już lat przyjeżdżali do miasteczka letnicy, których tu sprowadził Juliusz Korwin Gąsiorowski, a potem jedni ściągali następnych, i oni wnosili w życie miasteczka i okolicy trochę nowego. Dotarła do miasteczka biblioteka założona przez starosądeckie koło TSL, niedługo potem takie koło powstało też w Piwnicznej (1905). Przybyli na ten teren nowi nauczyciele. Była wśród nich Wanda Karmańska, krakowianka, po trzech latach polonistyki na UJ, świetnie grająca na pianinie. Przeżyła romantyczną niespełnioną miłość, bo rodzice nie zaa...