Posty

Wyświetlam posty z etykietą woda mineralna

Wiadomość o wodach lekarskich w Głębokiém przez Dra. O. Trembeckiego

Obraz
W późnéj już jesieni roku zeszłego zostałem wezwany przez szanownego Sekretarza Komissyi balneologicznéj, ażeby na teraźniejszém walném Zgromadzeniu balneologiczném odczytać opis zdrojów lekarskich „Głębokiego”. Było mojém życzeniem odłożyć tę pracę do wiosny, ażeby lepiéj wszystko obejrzeć i opisać można; naglony jednak powtórném wezwaniem, naznaczającém termin ogólnego zebrania na miesiąc Marzec, nie mogłem dłużéj odwlekać, i chociaż porą zimową, kiedy wszystko śniegiem pokryte, udałem się dnia 10. t. m. do Głębokiego, w towarzystwie P. Zamojskiego Prowizora apteki Nowo-Sądeckiéj, którego uprosiłem, ażeby mi swojéj pomocy przy badaniu chemiczném co do jakości składników tych źródeł udzielić raczył. Piwniczna, miasteczko o 3 mile od Nowego a o 2 od Starego Sądcza oddalone, położone na lewym brzegu Popradu, przy głównym trakcie prowadzącym na Mniszek do Lubowni, ma na prawym brzegu téj rzeki przedmieście, od mieszkańców tak zwane Miechury. Na gruncie tychże Miechur, o jakie 200 sążni o...

Piwniczna przed 40-tu laty, a właściwie przed ponad 80-ciu laty! (cz. II)

Obraz
Podczas realizacji zadania "Tajemnice uzdrowiska" natknęliśmy się na bardzo ciekawy tekst Stanisława Klemensiewicza publikowany w Głosie Podhala w 1938 r. Nie lada gratka dla każdego miłośnika historii lub regionu. Tekst publikowany był w dwóch częściach. Dzisiaj prezentujemy część pierwszą. Głos Podhala 1938 nr 17 (24 kwietnia) s.3-4 Stanisław Klemensiewicz (Nowy Sącz) Piwniczna przed 40-tu laty      Do dalszych atrakcyj należały „nagonki” rybne, odbywające się co dwa tygodnie targi, rybołówstwo, wreszcie spacery do pociągów na przystanek. Ale tez faktycznie taka „nagonka” rybna była bardzo interesującą. Naprzód stawiało kilkudziesięciu chłopów mur z kamieni, wydobytych z wody, od jednego brzegu do drugiego, na miejscu naturalnie płytkim, ale nie w kierunku prostym, tylko idącym wzdłuż rzeki, tak iż matnia owa miała formę niewodu. Następnie cała gromada kilkudziesięciu ludzi szła w dół rzeki 2-3 km, i ustawiwszy się w dwuszeregu, od brzegu do brzegu postępowała w górę rz...

Pierwszy dzień wakacji

Obraz
Zgodnie z Rozkładem Jazdy na kolejach żel. w Galicyi i Bukowinie z 1894 r. 25 czerwca zaczynały w sezonie kursować pociągi do Piwnicznej, a w bieżącym roku – 2022 - był to też pierwszy dzień wakacji. Idealnie się złożyło, dlatego tego dnia przy stacji PKP w Piwnicznej-Zdroju przeprowadzona została akcja przypominająca sylwetkę Juliusza Korwin Gąsiorowskiego uznawanego za odkrywcę i popularyzatora walorów uzdrowiskowych Piwnicznej. Gąsiorowski przez 23 lata był lekarzem kolejowym we Lwowie. Pierwszy raz do Piwnicznej przyjechał około 1885 roku wraz z córką Kamilą i synem Napoleonem. Napoleon poszedł w ślady ojca, był lekarzem, wybitnym mikrobiologiem, profesorem Uniwersytetu Lwowskiego, odznaczony został Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W roku akademickim 1938/1939 był dziekanem Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jana Kazimierza. Był autorem ponad 80 prac naukowych w tym: "O zasadniczych metodach bakteriologicznego badania wody". Ciekawe, że to właśnie Juliusz...

O grobowcu rodziny Korwin Gąsiorowskich słów kilka

Obraz
  Na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie znajduje się niezwykły rodzinny grobowiec.   Starannie wykute w kamieniu litery oznajmiają, iż jest on grobowcem rodziny Feldmanów, Gąsiorowskich, Czechowiczów. Po lewej jego stronie widnieje nazwisko znane chyba wszystkim Piwniczanom - tak z osoby, jak i nazwy malowniczej ulicy: doktora Juliusza Korwin Gąsiorowskiego , lwowskiego lekarza, który podczas swego pobytu w Piwnicznej ok. 1885 roku podjął się zbadania wód wypływających w Głębokiem oraz Łomnicy, a dzięki odkrytym w nich właściwościach leczniczych Piwniczna stała się w latach późniejszych popularnym uzdrowiskiem. Zaczęli zjeżdżać letnicy i kuracjusze, powstały Łazienki doktora Ziarki w Łomnicy, piękne drewniane pensjonaty przyjmowały przybywających ze wszystkich stron gości zwabionych sławą „kwaśnych” wód, jak nazywano wówczas wody mineralne.             Poniżej umieszczono krewną doktora Juliusza, Paulinę Korwi...